Blog Archives

Zawodnicy zgłoszeni do nowego sezonu

02/10/2013

W porównaniu z poprzednim sezonem nasz zespół opuścili: Teohar Mollov, który wzmocni szeregi II-go ligowego KS Piaseczno oraz Rafał Sieradzki grający w KS Raszyn występujący w rozgrywkach Warszawskiego Nurtu Basketu Amatorskiego. Natomiast do GLKSu po rocznej przerwie dołączył Mikołaj Sierpiński grający w naszej drużynie w sezonie 2011/2012, a także zawodnik, który ma za sobą występy w

Czytaj dalej…


Do walki o puchar gotowi? Start!

21/03/2013

Jakiś czas temu informowaliśmy o tym, że drużyna GLKS-u zagra o Puchar WOZKosz Województwa Mazowieckiego. Naszym przeciwnikiem w pierwszej rundzie rozgrywek będzie MKS Grójec, a jeśli wygramy z nimi mecz i rewanż, w drugiej rundzie – będącej zarazem finałem – zmierzymy się ze zwycięzcami pozostałych dwumeczów: MUKS Piaseczno – GKK Grodzisk Mazowiecki oraz KS Legion

Czytaj dalej…


24 punkty szczęścia

12/03/2013

  Prawdziwe szczęście jest rzeczą wysiłku, odwagi i pracy. – Balzac   Wygraliśmy mecz. Nie pierwszy i nie ostatni. Lecz ten na pewno zostanie zapamiętany na zawsze. Było to ostatnie spotkanie jakie mieliśmy do rozegrania i jedenaste zwycięstwo w tym sezonie. Odnieśliśmy je razem, wspólnie. Byliśmy drużyną przez duże „D”. W tym meczu zgadzało się

Czytaj dalej…


Men in black

08/03/2013

  Wróciliśmy z Ostrowi z meczu z Sokołem. Droga daleka. Mecz w tygodniu, więc nasi zawodnicy zmęczeni po pracy. Kapitan drużyny – Jacek Rzepa – na ławce w “cywilnym stroju” odbywa karę za trzy przewinienia techniczne uzyskane w tegorocznych rozgrywkach. Na domiar złego obecne zaledwie dwie kibicki GLKS-u, w tym tylko jedna w szaliku… Mimo

Czytaj dalej…


Święta, święta i… sparing

28/12/2012

27 grudnia GLKS rozegrał sparing z drużyną z Komorowa. Po tygodniowej przerwie w treningach i świątecznych grzechach nieumiarkowania w jedzeniu i piciu, bez nominalnego trenera, z problemami z jednym z koszy, przy (pierwszej od spotkania z Legią w zeszłym roku) przewadze liczebnej kibiców gości nad miejscowymi w nadarzyńskiej hali… WYGRALIŚMY. Cieszyła zwłaszcza końcówka, którą zdominowały

Czytaj dalej…