Święta, święta i… sparing

28/12/2012

27 grudnia GLKS rozegrał sparing z drużyną z Komorowa.

Po tygodniowej przerwie w treningach i świątecznych grzechach nieumiarkowania w jedzeniu i piciu, bez nominalnego trenera, z problemami z jednym z koszy, przy (pierwszej od spotkania z Legią w zeszłym roku) przewadze liczebnej kibiców gości nad miejscowymi w nadarzyńskiej hali… WYGRALIŚMY. Cieszyła zwłaszcza końcówka, którą zdominowały silne nerwy i doświadczenie naszych zawodników. Niestety – nie zanotowałam ostatecznego rezultatu (shame on me), ale dam sobie odebrać prawo administrowania tą stroną, jeśli po (pierwszych) czterech kwartach na tablicy wyników nie uwidoczniła się przewaga GLKS-u. Wg świadków wyniosła około 6-8 punktów.

Takie sparingi są dobre i miłe. Są niczym święta Bożego Narodzenia w nietoksycznej rodzinie 🙂

 
PS. Teohar Mollov (jako zastępczy coach) został wybrany MVP spotkania za wdzięk i kulturę osobistą podczas sprawowania tej szczególnej funkcji.