Nie bój się zmiany na lepsze

28/11/2012
MUKS Piaseczno - GLKS Nadarzyn

MUKS Piaseczno – GLKS Nadarzyn 51:101

Sekcja koszykarska GLKS Nadarzyn to drużyna z najbardziej utytułowanym coachem w całej 3. lidze i najgłośniej piszczącymi kibicami (znanymi tez jako „koło gospodyń”, co świetnie pasuje do nazwy klubu). W ubiegłym sezonie chłopaki wygrali zaledwie 1 mecz (słownie: jeden) i można uznać, że większe sukcesy odnieśli w showbiznesie, występując w teledysku znanych polskich raperów.
Nie było wesoło, choć zdarzały się dobre momenty.

W obecnej edycji rozgrywek coś zaczęło się dziać. Coś, na co wszyscy czekaliśmy. W składzie pojawiło się kilku nowych graczy i drużyna wygrała cztery spotkania z rozegranych dotychczas dziewięciu. Z grona outsiderów poprzedniego sezonu nasza ekipa awansowała na mocną pozycję w środku tabeli. Raz jest lepiej, raz gorzej, lecz wyniki punktowe nie zawsze idealnie oddają obraz gry, mimo że koniec końców tylko one się liczą. Przegrane spotkania z Zielonką, Grodziskiem czy liderem grupy – warszawską Polonią – były paradoksalnie ciekawsze niż zwycięstwo nad Żyrardowem wymęczone w anty-koszykarskim stylu. Ciekawsze – bo była w nich walka (nawet jeśli nie przez pełne 40 minut), a nie opuszczone ręce, pretensje do sędziów, przeciwników i siebie nawzajem. To z trybun zawsze wygląda gorzej niż niecelne trójki czy osobiste.
Cztery zwycięstwa to zarazem tylko cztery i aż cztery. Progres jest zauważalny, ale szybko rozbudza apetyty na więcej i więcej udanych spotkań w wykonaniu naszego zespołu.

Do końca pierwszej rundy rozgrywek pozostały gieelkaesiakom jeszcze trzy spotkania: z Grójcem, Ostrowią i uniwersyteckim AZS-em.
Trzy spotkania do wygrania 🙂

  • Cwaniak

    Wow 🙂

  • jrzepa

    W końcu ktoś w nas uwierzył 🙂

    • cwaniak

      Ja?!?! Od samego początku!